Polityka niemocy zagranicznej

Historia kulminuje w Platformie Wystąpienie było tyleż erudycyjne, co ekscentryczne. Dołączone do niego wykresy pokazywały zmiany w polskim produkcie krajowym brutto, w wielkości budżetu i polityce fiskalnej na tle innych krajów europejskich. I to w ciągu ostatniego tysiąclecia. Tak! Minister Radosław Sikorski poczęstował nas wiedzą historyczną po to, by pokazać, jak bardzo uciekała nam historia i jak bardzo pogłębiała się przez ostatnie setki lat przepaść między Polską a głównymi graczami w Europie. Wszystko bardzo pięknie. Perspektywa historyczna godna pochwały i dalszego naśladownictwa. Ale coś tu jednak nie gra. O ile bowiem historia została pokazana niezwykle dokładnie, o tyle już przyszłość bardzo mgławicowo. Wprawdzie były pojedyncze dane, które mają pokazać, kiedy poziom życia w Polsce wyrówna się z tym zachodnioeuropejskim, ale poświęcono temu już znacznie mniej miejsca. Dowiedzieliśmy się natomiast, że teraz, w czasie rządów PO, znajdujemy się w jednym z
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze