Historia Katarzyny von Bohra

Dodano: 10/08/2022 - Nr 32 z 10 sierpnia 2022

Felieton [Walka o dusze]

Historia nie zawsze pisana jest prostymi liniami, a nasza o niej refleksja często mówi więcej o nas samych niż o niej. Szczególnie dobrze widać to, gdy naocznie stykamy się ze śladami historii po wielokroć opowiedzianej czy przeczytanej. 

Tak było i ze mną w minionym tygodniu, gdy z żoną i dziećmi zwiedzaliśmy Saksonię. Wittenberga, Torgawa, a wreszcie Grimma (a konkretniej wioska obok, czyli Nimbschen) postawiły mi przed oczyma ponownie reformację i związane z nią dylematy. A może najmocniej postać pewnej kobiety, Katarzyny von Bohra, którą w wieku sześciu lat oddano do jednego klasztoru, jako dwunastolatka trafiła do drugiego, a jako szesnastolatka złożyła w nim śluby zakonne. Od tego momentu jej los miał być związany z cysterkami z klasztoru w Marientron w Nimbschen. Jej śluby były chronione prawem, które za ucieczkę z klasztoru przewidywało nawet karę śmierci. Tyle że chwilę potem Luter zaczął wydawać swoje pisma na temat życia zakonnego. Teksty te

     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze