„GW” jest naprawdę niezależna!

Dodano: 03/08/2022 - Nr 31 z 3 sierpnia 2022

Felieton [Lubię dinozaury]

Ujawnione przez portal TVP.info taśmy ze spotkania „generalicji” „Gazety Wyborczej” z Zarządem Agory dają nam możliwość zajrzenia za kulisy pracy tzw. wolnych mediów. 

Nagrania pokazują wyraźnie, jak poważną patologią jest „GW”. Zresztą sama radykalność reakcji najrozmaitszych „obrońców” tej gazety (na wyżyny wspiął się niejaki „dziennikarz” Jadczak, który oświadczył, że każdemu, kto ośmiela się zająć tym tematem, nie wolno już nigdy ręki podać) pokazuje, że jednak wspomniany przeciek ich zdenerwował, że są w nim zawarte niewygodne informacje. Skracając czytelnikom ich zawartość: mamy do czynienia z grupką dziennikarzy „GW”, którzy za pomocą szantażu moralnego i najwznioślejszych haseł usiłują zdobyć miejsce dla swojego człowieka w zarządzie Agory. W tym celu wycierają sobie usta „wolnością”, „autonomią”, „standardami dziennikarskimi”, do walki zaprzęgają nawet swoją najważniejszą wunderwaffe, czyli Michnika. Tymczasem z perspektywy czasu już wiemy, do

     
49%
pozostało do przeczytania: 51%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze