Papieski antykomunizm

Dodano: 05/03/2013 - Nr 10 z 6 marca 2013

W efekcie o antykomunizmie mowa była z bardzo odmiennych stron. Gospodarczo-indywidualistycznej, antropologicznej i wreszcie duchowej. I właśnie ten ostatni aspekt, który w niezwykły sposób pokazany jest przez Piusa XI w „Divini Redemptoris”, najbardziej mnie zafascynował. Okazało się, że dokument sprzed niemal wieku pozostaje w pełni aktualny w naszej sytuacji. Nazwa komunizm nie budzi już wprawdzie emocji, ale... jeśli przyjrzeć się temu, co stanowi istotę tego systemu, to nadal pozostaje on nie tylko żywy, ale i niezmiernie groźny. Nie tylko w Korei Północnej, Chinach czy na Kubie, ale także w Europie i Polsce. Jego istotą, wedle Piusa XI, nie była wcale kwestia własności, walki klas czy nawet fałszywy mesjanizm, ale właśnie bezbożność, która nieuchronnie prowadzi do barbarzyństwa, terroru i mordów na masową skalę. Wykluczenie Boga z przestrzeni publicznej, uznanie Go za wroga czy przypisanie człowiekowi zdolności stworzenia nowej moralności i wspólnoty bez jakiegokolwiek
     
24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze