Na rowerach, ku pamięci

Zewsząd dobiegają głosy, że właściwie żałoba powinna się już skończyć.

Dla mnie i dla moich przyjaciół z Kancelarii z pewnością tak nie jest. Zastanawialiśmy się, co my, współpracownicy śp. Lecha Kaczyńskiego, możemy zrobić rok po katastrofie dla pamięci o nim? I postanowiliśmy, że pojedziemy z Warszawy do Krakowa na uroczystości 18 kwietnia na rowerach, zatrzymując się w tych miejscowościach, w których wcześniej byliśmy z Panem Prezydentem. Trasa jest przez to nieco dłuższa, mamy do przejechania ponad 400 km. Ta podróż ma przypomnieć nie tylko postać prezydenta i jego dokonania, ale też mieszkańcom konkretnych miejscowości – spotkania z Lechem Kaczyńskim.
[pozostało do przeczytania 79% tekstu]
Dostęp do artykułów: