Nie dla towarzysza Powązki

Dodano: 06/07/2022 - Nr 27 z 6 lipca 2022

Felieton [Przeszłość powróci ideą]

6 lipca 1923 roku urodził się zbrodniarz. Nazywał się Wojciech Jaruzelski. Towarzysz generał, towarzysz premier, towarzysz minister, towarzysz – szef „WRON-y”, a nawet towarzysz prezydent PRL/III RP. Iluż to funkcji partyjno-państwowych nie pełnił! Ale zbrodniarzem był przede wszystkim.

Zbrodniarzem, zdrajcą polskiej sprawy i donosicielem kontrwywiadu wojskowego (ps. Wolski). Bo z Syberii, gdzie zesłany jako dziecko był ofiarą sowieckiego totalitaryzmu, wrócił odmieniony – jako wyznawca, a potem funkcjonariusz sowiecki. Dziś, osiem lat po śmierci zbrodniarza, podtrzymuję swoje zdanie, wyrażone przed jego pogrzebem: Nie dla towarzysza Powązki. Należy Jaruzelskiego jak najszybciej wynieść z tego wyjątkowego polskiego cmentarza. Bo położenie towarzysza na tej nekropolii chwały polskiego oręża było skandalem i hańbą. Policzkiem wymierzonym bohaterom, którzy spoczywają nieopodal. Tym, którzy walczyli o niepodległą Polskę z Sowietami i rodzimymi sowieciarzami.

     
49%
pozostało do przeczytania: 51%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze