Wojenne albo-albo

Dodano: 06/07/2022 - Nr 27 z 6 lipca 2022

Felieton [Walka o dusze]

Kolejne rosyjskie naloty na ukraińskie miasta, na cele wyłącznie cywilne, ataki na supermarkety, galerie handlowe i domy mieszkalne, będą się powtarzać. To, że są to zbrodnie wojenne, nie robi na Rosji najmniejszego wrażenia. Nie pierwsze to ich zbrodnie i nie ostatnie.

Zbrodnie te jednak – i to jest klucz do tego, dlaczego są one realizowane – są z ich perspektywy racjonalne. Dlaczego? Bo prowadzą do realizacji konkretnego celu, jakim jest zniszczenie Ukrainy. Jeśli Rosja nie może, nie jest w stanie zdobyć całej Ukrainy – a na tym etapie nie jest w stanie – to chce uniemożliwić normalną egzystencję w tym kraju, sparaliżować codzienność mieszkańców, uniemożliwić im zarabianie na życie, a w konsekwencji wygonić Ukraińców z ich domów (przy okazji destabilizując przez ogromny napływ uchodźców Europę), pozbawić ich Ojczyzny, dokonać swoistej „czystki etnicznej”. To właśnie dzieje się na naszych oczach. Innego celu strategicznego te naloty w centralnych

     
45%
pozostało do przeczytania: 55%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze