Pochłanianie dociśnie leśnika. Będą limity

Dodano: 06/07/2022 - Nr 27 z 6 lipca 2022
FOT. PIXABAY
FOT. PIXABAY

ŚRODOWISKO [NIEBEZPIECZNE POMYSŁY URZĘDNIKÓW]

Unia Europejska chce wykorzystać pochłanianie CO2 w swojej polityce klimatycznej. Wydawałoby się, że to krok w dobrą stronę, a Polska, w której wiele lasów jest własnością państwa, może zrobić dobry interes. Problem jest jednak taki, że limity pochłaniania ustalone przez Unię Europejską realnie zagrażają istnieniu gospodarki leśnej.    Polska to od setek lat kraj zajmujący się obróbką drewna. Już w średniowieczu drewno z dzisiejszych terenów naszego państwa zalewało Europę Zachodnią. Potęga Rzeczypospolitej w wieku XVII również w dużej mierze była związana z lasem i oczywiście uprawą zbóż.    Na rynku drzewnym istotnym graczem byliśmy nawet w dwudziestoleciu międzywojennym. Po trudnościach i problemach w okresie PRL-u w wolnej Polsce leśnictwo stawało na nogi. Dziś to już potężna gałąź gospodarki. Przychody samych Lasów Państwowych to około 10 mld zł rocznie.    Zatrudnienie w tym państwowym gospodarstwie dziś to około 25 tys. osób. Szacuje się, że cała branża

     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze