Rosyjski węglowy ślad

Dodano: 29/06/2022 - Nr 26 z 29 czerwca 2022

Felieton [Wróg ludu]

Szaleństwo cen paliw i energii na giełdach wywołane wojną i ograniczeniem importu z Rosji pokazuje, że wszystkie niemal pomysły na rewolucję energetyczną przebiegały w błędnym kierunku, są skrajnie nieskuteczne i nabijały jedynie kieszeń państwu Putina. Nie zamierzam tu podejmować polemiki z walką z ograniczeniem emisji CO2, a jedynie chcę powiedzieć, że nie tędy droga. Wprawdzie od wielu tygodni stawiam tezę, że nadchodzący kryzys gospodarczy wymusi spadki cen ropy i gazu, ale po co nam ten kryzys? Zresztą jak nic nie zrobimy, będą następne. 

Paliw kopalnych na świecie jest dosyć. Tak jak technologicznie jest możliwa zupełna rezygnacja z nich, tak samo nie ma wielkiego problemu z zaopatrzeniem w te paliwa całego świata po cenach odpowiednich dla utrzymania rozwoju gospodarczego. Na jedno i drugie trzeba jednak czasu i inwestycji. Rezygnacja z wydobywania węgla w krajach UE nie spowodowała wcale spadku globalnego zapotrzebowania na to paliwo. Węgiel zaczęto

     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze