Czerwona zbrojeniówka spod znaku PO. Tak było przed Macierewiczem

Dodano: 29/06/2022 - Nr 26 z 29 czerwca 2022

Kraj [Obronność, Bumar, wpływy sowieckie]

Politruk wychwalający sojusz z ZSRS, ormowiec od braterstwa broni z Moskwą, oficerowie ze „złotego funduszu” i „patrioci” stanu wojennego... Bumar, do niedawna największy producent i dostawca uzbrojenia w Polsce, za rządów PO–PSL obsadzony był przez ludzi powiązanych z komunistycznym wojskiem i służbami, wiernych sowieckiemu totalitaryzmowi.

Dziś polski przemysł zbrojeniowy – w stopniu większym niż niemal wszystkie inne państwa Europy – zaopatruje w broń Ukrainę, od ponad trzech miesięcy stawiającą opór masowej rosyjskiej agresji. Produkowane w Polsce drony, czołgi, karabiny, haubice i rakiety przeciwlotnicze chwalone są przez Ukraińców oraz ekspertów militarnych na całym świecie. Nawet Amerykanie, którzy niechętnie importują broń, ogłosili niedawno, że nabędą kilkaset przenośnych zestawów przeciwlotniczych Piorun. Radomskie karabinki Beryl i Mini Beryl przebojem wdarły się w ostatnich miesiącach na amerykański rynek.

Jeszcze parę lat temu – przed

     
9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

Justyna Błażejowska
Justyna Błażejowska

W tym numerze