Stara, wściekła Francja

Dodano: 29/06/2022 - Nr 26 z 29 czerwca 2022

Felieton [Krótko i na temat]

Temat Francji w polskiej publicystyce zamknął właściwie Stefan Kisielewski, gdyby jednak skrócić felieton do jego najsłynniejszych słów na ten temat, byłby on treściwy, ale krótki i nienadający się do druku. 

Tymczasem stara Francja nie za dobrze sobie radzi, co pokazały kolejne wybory parlamentarne. Macron prezydentem pozostał bez problemu, choć wielu z nas wypatrywało historycznego sukcesu tamtejszej narodowej prawicy. Jednak w wyborach prezydenckich znów sprawdził się system „wszyscy przeciw Frontowi Narodowemu”. Teraz stało się już trochę inaczej, choć w pierwszej chwili nawet to do mnie nie dotarło. Czemu źle odczytałem francuski wynik? Nie znając ordynacji wyborczej znad Sekwany, założyłem, że skoro co kilka lat, przy wyborze prezydenta, w drugiej turze zawsze pojawia się ktoś z rodziny Le Pen, a zmienia się tylko nazwisko zwycięskiego kontrkandydata, to i w parlamencie narodowcy muszą mieć silną reprezentację. Tymczasem francuski polityczny

     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze