6 lutego 2013

Rubryka „Zyziu na koniu Hyziu” nawiązała współpracę z Ośrodkiem Badania Opinii o Domach Publicznych, na którego zlecenie prowadzić będziemy sondy wśród naszych Czytelników. Dziś pierwsze pytanie: która z informacji wydaje się Państwu najbardziej prawdopodobna? W ubiegłym tygodniu:

a) Doda wstąpiła do zakonu
b) Kalisz zachorował na anoreksję
c) Kwaśniewski rozpoczął pogadanki o zaletach trzeźwości dla młodzieży szkolnej
d) Komorowski nazwał Putina kagiebowskim mordercą
e) Wałęsa napisał samodzielnie felieton do „Wprostu”

Nasz znajomy zbierał podpisy pod protestem przeciwko podwyżkom cen biletów autobusowych. Podeszła do niego pewna pani, podpisała się, po czym sięgnęła do torebki po dowód osobisty: – Potrzebny jest jeszcze PESEL – wyjaśniła. – Co? PSL potrzebny?! – Nie dosłyszał znajomy i z oburzeniem wyrwał jej ankietę, stwierdzając, że od żadnych komunistów, w tym również wiejskich, podpisów nie chce.

„Szkoła ma uczyć, a nie tuczyć” – pod takim hasłem wspomniany PSL zorganizował konferencję w Rzeszowie, w czasie której pomstowano na niewłaściwe odżywianie się uczniów. Czołowym mówcą konferencji był znany miejscowy grubas, peeselowski marszałek województwa Mirosław Karapyta. Nie tak dawno gruby Mirek widziany był jako organizator Festiwalu Podkarpackich Smaków. Nagrodzili tam – cytujemy – „kaczkę nadziewaną”, „roladę z kurczaka”, „rybę faszerowaną kurkami” oraz „karkówkę z knedlami z słodką kapustą”. Czy marszałek zdegustował wszystkie potrawy, nie ustaliliśmy, w każdym razie wygląda bardzo apetycznie. Jesteś głodny? Zeżryj Karapytę!

Sędzia Tuleya pisze się przez „y”, podobnie jak senator Kutz piszę przez „tz”. Nie zmienia to faktu, że to zwykły kuc i zwykła tuleja.

W Teatrze Nowym w Poznaniu mają dać spektakl Jeżyce Story. Jego twórca, teatrolog Roman Pawłowski wyznał przy tej okazji „Gazecie Wyborczej”, w której przez lata był recenzentem teatralnym: „Marzy mi się miasto kolorowe...
[pozostało do przeczytania 56% tekstu]
Dostęp do artykułów: