Unijna agencja naruszania granic

Dodano: 15/06/2022 - Nr 24 z 15 czerwca 2022

Felieton [Jedziemy]

W maju, bez większego zainteresowania mediów w Polsce, Fabrice Leggeri, wieloletni szef Frontexu, unijnej agencji ochrony granic, podał się do dymisji. Frontex ma swoją siedzibę w Warszawie, więc choćby z tego powodu taka informacja powinna zainteresować polskie media. Było jednak inaczej. A powody tej dymisji są bardzo ciekawe…

Unia Europejska przechodzi w końcu właśnie serię najpoważniejszych kryzysów migracyjnych w całej swojej historii. Wyrzucenie w takim czasie szefa agencji ochrony granic to trochę tak jak zwolnienie policjanta w czasie pościgu za bandytami, strażaka podczas pożaru albo ratownika medycznego, kiedy pomaga ofiarom wypadku. Powody swojej dymisji Leggeri przedstawił w pierwszym wywiadzie, jakiego udzielił od czasu swojej decyzji. Na antenie TVP powiedział, że powodem jego kłopotów, w tym dwóch postępowań, jakie były przeciwko niemu prowadzone przez instytucje Unii Europejskiej, było to, że „za bardzo chciał chronić granice”. Mechanizm,

     
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze