Ojciec chrzestny korupcyjnego układu. Na kontach fundacji znalazło się w przestępczy sposób 1,5 mln zł

Dodano: 08/06/2022 - Nr 23 z 8 czerwca 2022
FOT. MARCIN BIELECKI/PAPA
FOT. MARCIN BIELECKI/PAPA

Kraj [Przykład szedł z góry]

Według relacji świadków marszałek Senatu Tomasz Grodzki, gdy jeszcze kierował szpitalem w Szczecinie-Zdunowie, wiele razy mówił, że pieniądze od pacjentów pobiera na przyszpitalną Fundację Pomocy Transplantologii, którą sam zakładał. Dziś, dzięki ustaleniom prokuratury, wiemy, że fundacja służyła do prania brudnych pieniędzy wyłudzanych od pacjentów. A kierowała nią zorganizowana grupa przestępcza. 

Pierwsza osoba, która zeznawała w prokuraturze, prof. Agnieszka Popiela, mówiła, że doktor Grodzki, kiedy przyjął od niej pieniądze w wysokości 500 dolarów, twierdził, że wpłaca je „na fundację”. Sam zainteresowany także to potwierdził. 

W ujawnionej dwa lata temu przez Radio Szczecin korespondencji pomiędzy prof. Agnieszką Popielą a Tomaszem Grodzki obecny marszałek mówił o tym – jeszcze na długo przed wybuchem afery kopertowej, w 2016 roku, kiedy Popiela po raz pierwszy napisała na Facebooku, że musiała dać pieniądze Grodzkiemu za operację. Wtedy

     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze