Bastion Zachodu

Dodano: 01/06/2022 - Nr 22 z 1 czerwca 2022

Felieton [Wrzutka]

Mimo że nasz prezydent otwarcie powiedział Ukrainie: „Nic o was bez was”, mnóstwo dobrych wujków na Zachodzie prześciga się w udzielaniu dobrych rad, które różnią się tylko stopniem zalecanej kapitulacji. „Oddajcie Ruskim, czego chcą, a będzie pokój!”. Nie określają tylko, na ile lat. Rosja, wiadomo, połknie, strawi i pójdzie dalej. Suflerów nie brakuje. 

Szczególnie paskudnie podobna rada zabrzmiała w ustach Harry’ego Kissingera, który, jak wiadomo, dostał Nobla za oddanie komunistom Indochin. Swoją drogą, nigdy nie słyszałem ze strony „autorytetów”, żeby np. oddać Izrael Arabom i w ten prosty sposób zapewnić pokój na Bliskim Wschodzie. Współczesna Rosja coraz chętniej odwołuje się do spuścizny bolszewickiej rewolucji, ale jedno z jej haseł brzmi dziś jak herezja. Chodzi o prawo narodów do samostanowienia. Oczywiście nie istnieje ono tam, gdzie położył swoją łapę rosyjski niedźwiedź. Tu, metodami terroru wywózek i egzekucji, próbowano likwidować i

     
51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze