Ideologia gender jest jak marksizm

Dodano: 23/01/2013 - Nr 4 z 23 stycznia 2013

Od kilku tygodni Benedykt XVI w kolejnych wystąpieniach mocno przestrzega przed wielkim zagrożeniem, jakim jest – nie tylko dla Kościoła, ale przede wszystkim dla zachodniej cywilizacji i świata w ogóle – ideologia gender, a szerzej: ateistyczna antropologia, która opiera się na zredukowaniu człowieka do „funkcji autonomicznych, umysł do mózgu, ludzką historię do przeznaczenia samorealizacji”. „Wszystko to pomijając Boga, wymiar we właściwym tego słowa sensie duchowy i perspektywę nadprzyrodzoną. W perspektywie człowieka pozbawionego duszy, a zatem osobistej relacji ze Stwórcą, to co jest technicznie możliwe, staje się dozwolone, wszelki eksperyment okazuje się możliwy do przyjęcia, każda polityka populacyjna staje się dozwolona, wszelka manipulacja usprawiedliwiona. Najbardziej niebezpieczną pułapką tego nurtu myślowego jest w istocie absolutyzacja człowieka: człowiek chce być ab-solutus, uwolniony od wszelkich powiązań, od wszelkich założeń naturalnych.Wyobraża sobie, że jest
     
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze