Złoty generał od szyfrogramu z Moskwy. Nierozerwalne braterstwo broni

Dodano: 18/05/2022 - Nr 20 z 18 maja 2022

Kraj [TW „Prus”, czyli zaufany człowiek Sikorskiego]

Szefem ataszatu wojskowego przy ambasadzie RP w Moskwie, z którego wysłano w 2008 roku skandaliczny prorosyjski szyfrogram uderzający w Lecha Kaczyńskiego, a zarazem członkiem delegacji stojącej za planem wojskowego porozumienia Polski z Rosją w 2010 roku, był gen. Grzegorz Wiśniewski. Jak ustaliła „GP”, w latach 80. został on zarejestrowany jako tajny współpracownik wojskowych służb specjalnych PRL, a przełożeni oceniali go jako człowieka „związanego nierozerwalnym braterstwem idei broni z żołnierzami Armii Radzieckiej”. 

Generał Wiśniewski był jedną z nielicznych osób z Polski, które 10 kwietnia 2010 roku oczekiwały na lotnisku w Smoleńsku na przylot polskiej delegacji z prezydentem RP na czele. Ale nie wysiadł nawet z busa, którym tam dotarł, gdyż – jak twierdził – był przekonany, że tupolew poleci na inne lotnisko.

Od 2007 do 2011 roku Grzegorz Wiśniewski pełnił funkcję attaché obrony – wojskowego, morskiego i lotniczego – przy ambasadzie RP w

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze