Polska to dziki kraj

Dodano: 18/05/2022 - Nr 20 z 18 maja 2022

Opinie [Tuby prokremlowskiej propagandy]

W Warszawie wydarzyła się „tragedia”. Koszmar, który, patrząc na reakcję niektórych środowisk, okazał się porównywalny do masakr w Buczy czy Mariupolu. Oblano czerwoną farbą ambasadora Rosji. Warto się przyjrzeć histerycznym reakcjom na to wydarzenie, pokazują one bowiem wyraźnie, jak powierzchowna, akcydentalna jest antyrosyjskość Platformy. Jak szybko partia ta, gdy tylko jest okazja, wchodzi w narrację Kremla. W końcu – jak blisko jest jej w tych kwestiach do Konfederacji.

Oczywiście wina za ten „wypadek”, zarówno w narracji mediów PO, jak i w przekazach Konfederacji, spada na PiS. Czytając bardziej wzmożonych sympatyków KOD-u i Ruchu Narodowego, można było wręcz odnieść wrażenie, że to sam prezes Prawa i Sprawiedliwości zaczaił się na ambasadora z farbą.

Biedni kagiebiści

Sytuacja z ambasadorem Rosji nie powinna się wydarzyć. Niemniej warto zachować proporcje i pamiętać o kontekście. Zachowanie ambasadora Rosji od wielu

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze