Lepiej, żeby się nie urodził

Dodano: 18/05/2022 - Nr 20 z 18 maja 2022

Felieton [Przeszłość powróci ideą]

Mija 74. rocznica zamordowania Witolda Pileckiego. Ale do dziś jest w Polsce wiele środowisk, które wolałyby, żeby polski bohater nigdy nie przyszedł na świat, żeby w ogóle nie istniał. 

No bo jak to? Przecież Auschwitz ma być symbolem wyłącznie żydowskiego Holocaustu. Czyli żadnego transportu Polaków z Tarnowa 14 czerwca 1940 roku ma nie być. Tego ani kolejnych. A w drugim warszawskim transporcie, w nocy z 21 na 22 września 1940 roku, do Auschwitz dotarł z ochotniczą misją nasz oficer wywiadu (i odłóżmy megalomanię „profesora” Bartoszewskiego, że to on jechał przede wszystkim, a Pilecki „na dostawkę”). Ale skoro Witolda Pileckiego nie da się całkowicie z Auschwitz wygumkować, należy zakłamać. Doktor Ewa Cuber-Strutyńska napisze, że w raporcie rotmistrza „na kilkudziesięciu stronach informacje dotyczące traktowania Żydów i wskazujące na ich zagładę pojawiły się zaledwie kilka razy, bez wyróżnienia ich szczególnej sytuacji”. Czyli niezwykły zapis Pileckiego

     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze