Jednomyślność jest już „be”!

Dodano: 18/05/2022 - Nr 20 z 18 maja 2022

Felieton [Widziane z Brukseli]

W establishmencie UE zapanowała moda na… brak jednomyślności. Zalety jej braku promują ci, którzy przez lata szantażowali bliźnich, że mają śpiewać w chórze na melodię unijnej jedności moralno-politycznej. Jak ktoś nie chciał być jednomyślny z mainstreamem, stawał się natychmiast populistą, nacjonalistą, faszystą, eurosceptykiem, euronegatywistą czy wrogiem Unii. Do wyboru, do koloru.

Dzisiaj ci, którzy zawsze żądali jedności – definiowanej jako powtarzanie ich „prawd objawionych” – żądają jak najszybszego odejścia od jednomyślności. Przełożyli wajchę i teraz chcą przyspieszyć procesy decyzyjne w Unii. Hasają po preriach demagogii, mówiąc, że pozbawienie państw narodowych prawa weta przyspieszy proces… podejmowania sankcji wobec Rosji! To proste jak konstrukcja cepa: „Nie lubisz Ruskich, obawiasz się neoimperialnej Moskwy? – to kopnij w siedzenie prawo weta”. Niech sczeźnie! Frau von der Leyen i monsieur Macron mają nową przyśpiewkę, która sprowadza się do

     
54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze