Po dobrej stronie historii

Dodano: 11/05/2022 - Nr 19 z 11 maja 2022

Felieton [Wróg ludu]

W chwili, gdy piszę ten komentarz (7.05), nie wiem, co zrobi i powie Putin 9 maja, w dniu ustanowionym przez Stalina dniem zwycięstwa nad Niemcami. Jestem jednak przekonany, że Putin w tym momencie jeszcze też nie wie. Nie wie, bo się miota. Niezbyt wierzę w bardzo ciężką chorobę tego bandyty, złego diabli nie biorą, ani też bunt oligarchów czy generałów. Jak wszystkim w tym wieku, pewnie mu parę rzeczy dolega. Zapewne też władca na Kremlu słyszy głosy niezadowolenia, nawet z najbliższego otoczenia, w sprawie toczącej się wojny, a właściwie klęsk w tym konflikcie. Nie zmienia to faktu, że Putin zapewnił sobie lojalność osób odpowiedzialnych za jego bezpieczeństwo i mających wpływ na bezpieczeństwo kraju. Ci mniej lojalni już dawno gryzą ziemię. I to właśnie uważam za największą przegraną Rosji. Gdyby Putina można było zmienić na kogoś, kto by go nie przypominał i nie był z nim związany, to obecna Rosja mogłaby przetrwać.

Niemcy przez ostatnie tygodnie

     
27%
pozostało do przeczytania: 73%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze