Cimoszewicz, Najsztub… Gersdorf

Dodano: 27/04/2022 - Nr 17 z 27 kwietnia 2022

Opinie [Nietykalni]

Od Gersdorf wam wara, a do Szydło możecie się przyczepiać do woli – głosi niepisany katalog zasad pismactwa III RP.

Kiedy w 2017 roku samochód wiozący ówczesną premier Beatę Szydło zderzył się ze słynnym później seicento, jazgotała o tym cała liberalna prasa, a tzw. autorytety nie mogły przestać przywoływać tego faktu jako dowodu na rozpasanie władzy. Kiedy jednak całkiem niedawno była prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf  i jej małżonek – sędzia Sądu Najwyższego – byli świadkami kolizji z motocyklistą (ze skutkiem śmiertelnym) i znajdujący się w środku sędziowskiego pojazdu pasażerowie nie uznali za stosowne udzielić pomocy ofierze wypadku, te same „autorytety” i ci sami dziennikarze natychmiast nabrali wody w usta, a wielu z nich gorączkowo poczęło szukać najbardziej nawet idiotycznych usprawiedliwień dla sędzi Gersdorf. Okazuje się bowiem, że dziś tzw. środowiska opiniotwórcze i dziennikarze zachowują się tak jak psy Pawłowa. Jesteś z naszej bajki

     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze