Myśliwi na wirażu

Dodano: 06/04/2022 - Nr 14 z 06 kwietnia 2022

Felieton [Pan Jacek dla ciebie]

Reforma Polskiego Związku Łowieckiego, która zakładała, że zarząd organizacji i Łowczy Krajowy są wybierani przez ministra środowiska, była dużym błędem. Przed upolitycznieniem myślistwa ostrzegał często śp. prof. Jan Szyszko, wskazując, że sytuacja, w której organizacja społeczna będzie miała politycznego zarządcę, nie jest właściwa, a w perspektywie będzie musiała prowadzić do konfliktów. 

Łatwo było sobie wyobrazić, że w momencie, kiedy władzę przejmuje Lewica, a ministrem właściwym do spraw środowiska zostaje osoba nastawiona negatywnie do osób polujących, może ona łatwo doprowadzić do paraliżu i faktycznego zniszczenia tej organizacji. Niestety, nie trzeba było nawet zmiany władzy, aby konflikt wybuchł. Zarząd Główny PZŁ postanowił bowiem walczyć z Naczelną Radą Łowiecką. Pierwszy organ jest wybierany politycznie i zarządza faktycznie związkiem, a drugi jest ciałem społecznym i ma funkcję kontrolną. Problem jest taki, że pierwszy utrudnia pracę

     
51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze