Ukraina odsłania prawdę o Smoleńsku. Kim jest Dmitrij Rogozin?

Dodano: 23/03/2022 - Nr 12 z 23 marca 2022
FOT. PAP/EPA
FOT. PAP/EPA

Gorący temat [Smoleńsk, zbrodnia, dezinformacja]

„Przyjedź do Smoleńska, porozmawiamy” – takim wpisem skomentował Dmitrij Rogozin artykuł TASS informujący o propozycji misji pokojowej na Ukrainie, złożonej przez wicepremiera RP Jarosława Kaczyńskiego w trakcie wizyty w Kijowie. Kim jest człowiek, który niemalże wprost przyznał, co stało się 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku? I dlaczego teza o zamachu w Smoleńsku była wyśmiewana jako przejaw maniakalnej rusofobii, chociaż dzisiaj świat jako oczywistość przyjmuje, że Putin chce zlikwidować Wołodymyra Zełenskiego i ukraińską elitę?

Słowa Rogozina – w latach 2011–2018 wicepremiera Rosji, obecnie szefa Roskosmosu (czyli „rosyjskiego NASA”, państwowej agencji kosmicznej) – brzmią nie tylko jako pogróżka, lecz także jako intencjonalne – bądź nie – przyznanie się do zamachu w Smoleńsku. W „katastrofie” samolotu 10 kwietnia 2010 roku zginął prezydent Lech Kaczyński – znienawidzony przez Władimira Putina za słynną wizytę w Tbilisi w 2008 roku podczas rosyjskiej

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze