Większa dywersyfikacja – mniejsze uzależnienie. Konsekwencje bojkotu dostaw ropy naftowej z Rosji dla gospodarki

Dodano: 23/03/2022 - Nr 12 z 23 marca 2022

Gospodarka [NIE dla rosyjskiego czarnego złota]

Jedną trzecią wpływów budżetowych Rosji stanowią przychody z eksportu ropy naftowej. Całkowity bojkot zakupów tego surowca oznaczałby potężny cios dla Kremla. Na taki krok zdecydowały się jednak tylko Wielka Brytania, USA i Kanada – w przeciwieństwie do krajów UE. Polska natomiast konsekwentnie dywersyfikuje źródła dostaw ropy.

Jak wyjaśnił „GP” Jakub Rybacki, zastępca kierownika zespołu ekonomii Polskiego Instytutu Ekonomicznego (PIE), wynika to z faktu, że odbiorcą rosyjskiej ropy były głównie państwa Europy – na nasz kontynent Rosja sprzedawała 55 proc. eksportowanego surowca, dalsze 40 proc. wysyłane było do Azji. Niewielki odsetek trafiał do Ameryki Północnej i Południowej.

Przy czym Kanada, USA oraz Wielka Brytania, które zdecydowały się całkowicie zakazać importu ropy z Rosji, „nie byli to główni odbiorcy ropy, to stosunkowo mały koszt dla Rosji – około 7,5 mld dolarów, które odpowiada za niecałe 2 proc. przychodów z eksportu tego kraju.

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze