Rosyjska ruletka

Dodano: 16/02/2022 - Nr 7 z 16 lutego 2022

Felieton [Wrzutka]

Myślę, że sporym błędem jest wiara w obiegową opinię, że kluczowe problemy tego świata można rozwiązać za pomocą dyplomacji, kompromisów i zdroworozsądkowych argumentów. Wydaje mi się, że od czasów Talleyranda nic takiego się nie udało.

Przeważał teatr pozorów, a w najlepszym razie gra na zwłokę. Prawdziwa, aktywna dyplomacja to sztuka oparta na rachunku koszów i strat, a stosowanymi środkami jest szantaż i blef. A ten polega na grze nerwów i właściwym rozpoznaniu celu przeciwników. Warto uczyć się na błędach w historii i ich nie powtarzać. W 1938 roku w Monachium przywódcom Zachodu wydawało się, że Hitler, jak każdy normalny człowiek, obok oczywistej chęci terytorialnych zysków, będzie chciał pokoju. Pomyłka! Hitler nie był normalnym człowiekiem! Wściekał się z powodu ustępstw Zachodu, ponieważ chciał wojny. Historia się powtarza i tylko należy żałować, że w Białym Domu nie ma Reagana, który potrafiłby zagrać z Putinem jego metodą. Na ultimatum Rosji

     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze