Dobre i złe fajerwerki

Dodano: 09/02/2022 - Nr 6 z 9 lutego 2022

Felieton [Krótko i na temat]

Naszą opinię publiczną fajerwerki elektryzują dwa razy w roku. Za pierwszym razem, w sylwestra, gdy bardzo przeszkadzają zwierzętom i ich miłośnikom – często niezależnie od poglądów politycznych. Drugi raz, gdy tym bardziej liberalnym (właścicielom, nie zwierzakom) w żaden sposób nie wadzą, odpalane na zakończenie corocznej zbiorki Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. 

W tym roku było to wyjątkowo zabawne, ponieważ wcześniejsze zaangażowanie w zwalczanie noworocznych wybuchów również osiągnęło swoje szczyty. Sam prezydent Trzaskowski w towarzystwie pieska Bąbla apelował, by nie strzelać, a wraz z nimi robił to cały chór celebrytów i wielu zwykłych właścicieli psów czy kotów. Bo, co tu ukrywać, większość zwierząt sylwestrowych strzałów faktycznie się boi, choć znam też sympatyczne stworzenie, które jedynie rozgląda się, gdzie jest to polowanie, bo bardzo chciałoby do niego dołączyć. Ale pewnie łatwiej byłoby dojść w tej sprawie do konsensusu, gdyby nie

     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze