Ach niedobry ten mur, zły…

Dodano: 09/02/2022 - Nr 6 z 9 lutego 2022

OPINIE [MIGRANCIE, NIE SZUKAJ SZCZĘŚCIA W LESIE]

Mur na granicy naraz stał się sprawą życia i śmierci dla wszelkiej maści obrońców przyrody, aktywistów i cholera wie kogo jeszcze. 

Nagle okazało się, że właśnie na granicy Polski z Białorusią rośnie najstarszy i najcenniejszy fragment Puszczy Białowieskiej. Aktywistom zielonej przemocy nie przeszkadza jednak, że gdy jedzie się choćby z Kuźnicy do ich nieformalnej centrali w Teremiskach, po obu stronach drogi widać, jak piętrzą się zwały powalonych przez kornika drukarza drzew. Zakaz wycinki wymuszony przez ekoterrorystów takie właśnie przyniósł efekty. 

Muru ma być 186 kilometrów i wygląda na to, że na każdym kilometrze powstającej bariery oflaguje się jeden celebryta z Warszawy i w geście protestu będzie skubał trawę wraz z żubrami. Nagle znaleźli się specjaliści, którzy twierdzą, że „budowa muru na granicy z Białorusią zagraża przyrodzie”. Rozmaite wynajęte autorytety naukowe piszą już na ten temat sążniste elaboraty. Nikogo jednak nie obchodzi

     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze