Ginekolodzy obalili propagandę lewackich aktywistek. Śmierć ciężarnej i proaborcyjne manipulacje

Dodano: 02/02/2022 - Nr 5 z 02 lutego 2022
FOT. ARKADIUSZ LAWRYWIANIEC/GAZETA POLSKA
FOT. ARKADIUSZ LAWRYWIANIEC/GAZETA POLSKA

Kraj [Aborcja, wyrok TK, tragedia w Częstochowie]

Zwolennicy aborcji na życzenie znów próbowali politycznie wykorzystać śmierć kobiety z Częstochowy, łącząc tragedię z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Proaborcyjni aktywiści twierdzą, że lekarze czekali na obumarcie płodu ze strachu przed prawem. Uważają również, że konieczna była aborcja drugiego dziecka z powodu śmierci pierwszego w bliźniaczej ciąży. Z tym jednak nie zgadzają się nawet ci ginekolodzy, którzy postulują szerszy dostęp do aborcji.

W zeszłym roku śmierć Izabeli z Pszczyny stała się dla opozycji okazją do antyrządowych manifestacji. Choć środowiska proaborcyjne nie znały przyczyn śmierci kobiety i jej dziecka, pojawiło się mnóstwo haseł sugerujących, że to efekt wyroku TK w sprawie aborcji. Po śmierci Agnieszki z Częstochowy było podobnie. „Będziecie się smażyć w piekle, sadyści z Nowogrodzkiej! Za śmierć Izy z Pszczyny, za śmierć Agnieszki z Częstochowy i za śmierć wszystkich ofiar waszego okrutnego, wymierzonego w kobiety prawa!” –

     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze