Wolę Ukraińca niż Bodnara

Dodano: 02/02/2022 - Nr 5 z 02 lutego 2022
rys. Rafał Zawistowski
rys. Rafał Zawistowski

Opinie [Szansa na zbudowanie wspólnoty]

Można odnieść wrażenie, że skrajna ostentacja Niemiec w kwestii rosyjskiego zagrożenia powinna w jakikolwiek sposób wpłynąć na ich partnerów politycznych w Unii Europejskiej. W końcu bezczelna wręcz ochrona interesów Putina, gdy ten grozi wojną Ukrainie, nie jest najlepszą reklamą dla Berlina. Tymczasem PO i związane z nią media stosują strusią taktykę udawania, że nic się nie stało. Może Bodnar już nie prosi o „oswajanie zwierzątek”, ale bezrefleksyjna, poddańcza relacja względem Niemiec trwa. Sytuacja zmienia się jednak diametralnie, gdy tylko ruszymy na Wschód. I jest to wielka szansa dla Polski.

Z przyczyn zawodowych ostatni czas spędziłem w Kijowie, spotykając się z wieloma przedstawicielami młodej inteligencji ukraińskiej. Byli wśród nich politycy, dziennikarze, aktywiści, a także artyści, muzycy i aktorzy. Osoby działające aktywnie w społeczeństwie ukraińskim, postacie medialne o znaczącym wpływie. Jakkolwiek absurdalnie by to nie brzmiało, przez

     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze