Depresja na wysokim szczeblu

Dodano: 02/02/2022 - Nr 5 z 02 lutego 2022

Felieton [Krótko i na temat]

Depresja to choroba dziś bardzo częsta i niestety chyba to sprawia, że nie jest traktowana poważnie. Gdy miewają ją celebryci, szukający ucieczki w drogich wakacjach, bierze się ją raczej za lans i próbę zwrócenia na siebie uwagi. 

Tyle że, jak to choroba, depresja nie wybiera i potrafi dopaść każdego. Tego, kto błyszczy w mediach, również. Tacy zresztą nie zawsze potrafią sobie z tym poradzić, ale nawet wtedy są ludzie, którzy prędzej skwitują to stwierdzeniem, że się im w głowach poprzewracało – od sławy, bogactwa czy narkotyków – niż uznają, że sprawa jednak może być poważna. Nawet w niektórych wypadkach będą mieli rację. Mam wrażenie, że prawica wyjątkowo nie lubi się z depresją. I choć cierpią na nią również osoby konserwatywne, wierzące, często unikające rozmaitych pułapek życiowych, wielu nie traktuje tego problemu poważnie. Może więc zaproponować „dobrą” radę, by się uśmiechnąć, pobiegać, więcej się modlić i spróbować zwyczajnie nie być smutnym. To

     
55%
pozostało do przeczytania: 45%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze