Odczepcie się od Sienkiewicza

Dodano: 19/01/2022 - Nr 3 z 19 stycznia 2022

Felieton [Lubię dinozaury]

Nie wiem jak szanowni Czytelnicy, ale ja jestem zniesmaczony nagonką, jaka uderzyła ostatnio w Bartłomieja Sienkiewicza. Skąd to oburzenie niesłychane? Bo przyszedł nawalony jak stodoła do Sejmu, że aż Budka musiał go, zataczającego się, wyprowadzić z sali posiedzeń? Jasne, w lepszym świecie byłby to skandal nie z tej Ziemi.

Zapewne też i koniec politycznej kariery tego osobnika. Tyle że żyjemy w Polsce. Więc od razu się nasuwa kilka wniosków. Po pierwsze, Sienkiewicz był tak pijany, że przynajmniej nic nie mówił. Zważywszy na to, jak kuriozalny bełkot polityk ten z zasady z siebie wypuszcza, jest to na pewno zmiana in plus. Po drugie, z powodu zatrucia alkoholowego Sienkiewicz był obecny na wspomnianej sali ledwie kilka minut, nie zabrał głosu oraz – co istotne – nie uczestniczył w żadnych głosowaniach. Znów ciężko nie pochwalać tej sytuacji, jakże lepszej od standardowego stanu rzeczy. Aż chciałoby się zaproponować Sienkiewiczowi, żeby pił jeszcze więcej

     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze