Ściąga na 2013

17 września 1939 – data agresji Rosji Sowieckiej na Polskę walczącą z III Rzeszą Niemiecką. Armia Czerwona była okupantem, choć dziś stawia się jej w naszym kraju pomniki, a celebryci w świetle kamer maszerują na groby sowieckich żołnierzy ze zniczami. Moskwa wbiła nam nóż w plecy, o czym w PRL mówić nie można było, a dziś, w III RP, mówić nie wypada.

Wypędzeni – Polacy z Wileńszczyzny, Ziemi Lwowskiej, Wołynia, Podola, Nowogrodczyzny, którzy po 1945 i 1956 r., w dwóch falach, wbrew ich woli, wyrzuceni zostali z Kresów Wschodnich RP. Dziś o tych naszych rodakach w mainstreamowych mediach cisza. Woli się pisać i mówić o „wypędzonych” Niemcach. A ci przecież opuścili swoje albo cudze domy (do których wprowadzili się, np. w Wielkopolsce, po wrześniu 1939 r.) w efekcie decyzji aliantów (USA, Wielka Brytania, Francja i Rosja) z 1945 r. jako następstwo II wojny światowej, którą zaczęło ich państwo. Teraz „wypędzeni” Niemcy są trendy – choć pochodzili z kraju agresora. Wypędzeni ze swoich odwiecznych ziem Polacy nie są w modzie, choć ich ojczyzna była ofiarą niemiecko-rosyjskiej napaści.

Sierpień ’80 – strajki na Wybrzeżu rozpoczęte manifestem solidarnościowym w Stoczni Gdańskiej w obronie zwolnionej suwnicowej Anny Walentynowicz (a nie Henryki Krzywonos!). Jednym z głównych mózgów tego strajku był Andrzej Gwiazda. Dziś historie początków Solidarności fałszuje się na potęgę. Prawdziwi bohaterowie znikają w „dziurze pamięci” niczym u Orwella w „Roku 1984”. W ich miejsce Salon deleguje osoby p.o. (nomen omen) bohaterów.

KOR – Komitet Obrony Robotników, założony po zajściach w Radomiu i Ursusie w 1976 r. Pomoc dla represjonowanych niosła grupa Antoniego Macierewicza i Piotra Naimskiego. Adam Michnik był wtedy we Francji i wrócił do Polski dopiero w 1977 r. Dziś wymienia się go bardzo często jednym tchem jako głównego twórcę KOR‑u obok Jacka Kuronia...

Mowa nienawiści – określenia typu „dorżnąć watahę” (Radosław Sikorski). Teraz...
[pozostało do przeczytania 47% tekstu]
Dostęp do artykułów: