Rok wielkiej kompromitacji

Dodano: 29/12/2012

Afera Amber Gold obnażyła układ gdański i  szerzej mechanizmy działania rządów miłości. Jak wygląda dziś „państwo prawa”, ujawniło nagranie sędziego z  Gdańska. Zachwiała się garda w  sprawie Smoleńska –  zamiana zwłok wywołała wątpliwości u  wielu dotychczasowych zwolenników tezy, że  państwo zdało egzamin. A  kolejne sprawy unaoczniły, że  w  ogóle nie było żadnego „polskiego śledztwa”, tylko rosyjskie manipulacje pod tezę o  naciskającym prezydencie, pijanym generale i  szalonych pilotach. Kpiny i  wyśmiewanie „ekspertów Macierewicza” nie wystarczają, coraz więcej ludzi dopuszcza wersję zamachu. Widać, że  nerwy puszczają, czego najlepszym dowodem jest działalność „seryjnego samobójcy”. Najważniejsze, że  budzi się uśpione społeczeństwo –  wielkie marsze, mimo bagatelizowania ich przez media, zrobiły wrażenie, a  stan sił pokazuje wymownie, ilu obywateli przyszło „walczyć z  faszyzmem” pod Zachętę, a  ilu skrzyknęło się na  marsz w  obronie telewizji Trwam. Kruszy się monopol na 
     
62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze