Szczęśliwy rok Putina. Jak Rosja zaczęła odrabiać straty

Dodano: 22/12/2021 - Nr 51-52 z 22 grudnia 2021
FOT. ALEXEI DRUZHININ/TASS/FORUM
FOT. ALEXEI DRUZHININ/TASS/FORUM

ŚWIAT [Władimir Putin, Rosja, USA, Joe Biden]

Minęła właśnie 30. rocznica upadku Związku Sowieckiego. Władimir Putin skorzystał więc znów z okazji, by ponarzekać, jak to nawet jemu, oficerowi KGB, było wtedy źle. Pozwala sobie na legendy o jeżdżeniu na taksówce, bo dziś może mieć duże powody do zadowolenia. Ostatni rok był dla Rosji chyba najbardziej udany od 2014.

Jeśli wcześniej Putin nie zwykł wodzić palcem po ogromnym globusie, który widać w jednym z jego gabinetów, to dziś pewnie jest to bardzo miły zwyczaj. I zapewne zaczyna się to od Waszyngtonu. Nawet jeśli Kreml miał jakieś obawy w związku z wprowadzeniem się Joego Bidena do Białego Domu, to dziś już wiadomo, że były one bezpodstawne. Najważniejszy wniosek – jakże miły dla Putina – z pierwszego roku rządów byłego zastępcy Baracka Obamy? USA nie miały tak słabego przywódcy chyba od czasów Jimmy’ego Cartera. Słaby, niezdecydowany i po prostu coraz wyraźniej mający problemy ze zdrowiem Biden na czele wciąż najsilniejszego mocarstwa świata – to

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze