Sędzia musi być „przezroczysty”, jeśli chodzi o sympatie polityczne. Rozmowa z sędzią Barbarą Piwnik

Dodano: 08/12/2021 - Nr 49 z 8 grudnia 2021
FOT. JAKUB KAMIŃSKI/PAP
FOT. JAKUB KAMIŃSKI/PAP

Kraj [Wywiad]

Bezsprzecznie, sędzia musi być „przezroczysty”, jeśli chodzi o sympatie polityczne, bo w pewnym momencie obywatel może poczuć zaniepokojenie, stojąc przed wysokim sądem i zakładając na przykład podtekst polityczny w wydanym wyroku – mówi „GP” sędzia Barbara Piwnik. Rozmawia Grzegorz Wszołek

Podczas konwencji KOD-u nie zabrakło sędziów, choć wydarzenie miało oczywisty, polityczny charakter. Mało tego, Waldemar Żurek i Paweł Juszczyszyn oklaskiwali wystąpienie lidera PO, Donalda Tuska. Czy sędziowie mogą się tak zachowywać? Co na ten temat zapisano w konstytucji?

Przywołam zatem odpowiedni przepis konstytucji: sędzia nie może należeć do partii politycznych i związków zawodowych. To jedno. Po drugie, zabronione jest – o czym wyraźnie mówi konstytucja – takie uczestnictwo w życiu publicznym, które nie daje się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Wprost wynika to z art. 178 konstytucji. Dlaczego tak ujęto ten

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze