Paderewski: romans z Ojczyzną i inne romanse

Dodano: 01/12/2021 - Nr 48 z 1 grudnia 2021

Felieton [Widziane z Brukseli]

Z europejskiej siedziby ONZ w Genewie rzut beretem, a dokładnie niespełna godzinę drogi autostradą do Morges. To miasto położone we frankofońskiej części Szwajcarii kojarzyć się nam, Polakom, powinno z jednym: Ignacym Janem Paderewskim.

Tutaj miał okazałą willę, tu mieszkał, komponował, działał, zakładając z Henrykiem Sienkiewiczem, Władysławem Mickiewiczem, Marią Curie-Skłodowską czy błogosławioną Urszulą Ledóchowską Komitet Veveyski w okresie I wojny światowej. Do niedawna muzeum mu poświęcone mieściło się w jego posiadłości prowadzonej przez lata przez drugą żonę Helenę, baronową Rozen. Przed pięciu laty przeniesiono go – i dobrze! – do centrum miasta, gdzie dzieli siedzibę z muzeum wojskowości i muzeum żandarmerii, co może i dziwne, ale ta lokalizacja jest tego warta. Spędziłem tam długi czas, choć nie było tam się łatwo dostać – zapomniałem w hotelu „paszportu szczepionkowego”... Paderewski fascynował mnie od dawna. Człowiek, który „wygrał Polskę na

     
51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze