Tej czarownicy nie udało się spalić

Dodano: 24/11/2021

Felieton [Lubię dinozaury]

W Stanach Zjednoczonych uniewinniono Kyle’a Rittenhouse’a. Młodego chłopaka, który zastrzelił dwie osoby w samoobronie podczas zamieszek, które przez wiele dni przetaczały się przez amerykańskie miasto Kenosha. 

Wyrok był oczywisty dla każdego, kto widział stopień agresji i brutalności protestującego tłumu. Kyle był ścigany przez rozwścieczoną tłuszczę, która, gdyby udało się jej go złapać, najprawdopodobniej rozszarpałaby chłopca. Nie było to jednak aż tak oczywiste w kontekście tego, co wyprawiają dziś demokraci i skrajna lewica w USA. Ci w kontekście Black Lives Matter urządzili sobie polowanie na czarownice. To jednak nie koniec. Na pewno zarówno chłopak, jak i ludzie, dzięki którym nie stracił wolności – ławnicy, sędzia, broniący go świadkowie i prawnicy – zostaną teraz poddani temu, co lewica lubi najbardziej: agresywnej nagonce, opluwaniu w mediach, próbie zniszczenia na każdym poziomie. Patrząc też na standardy panujące w USA, kto wie, czy nie

     
50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze