Kultura chamstwa

Dodano: 24/11/2021 - Nr 47 z 24 listopada 2021

Felieton [Wrzutka]

Chamstwo jako sposób bycia istniejące w życiu codziennym sfer niższych od zawsze i wypromowane przez okres komunizmu, obecnie wtargnęło do polityki i sfery kultury. Usiłując skryć się pod tzw. swobodą wypowiedzi, jest bezkarne i sprawia, że nasz biedny świat, i tak spsiały, coraz bardziej parszywieje. 

Co gorsza, aktywność chamów nie spotyka się z żadną reakcją. Tymczasem powinien istnieć consensus ponad podziałami, że za pewne słowa i czyny tolerancji nie ma, tylko za mordę i won z salonu, niezależnie czy chamem okazuje się „obcy” czy „swój”. I żeby było jasne – chamstwo nie ma barwy politycznej. Nie ma tu niestety symetrii. Może sobie wygadywać różne bzdury Korwin-Mikke na temat Hitlera, ale dopóki wygłasza je w nienagannej polszczyźnie, ma do nich prawo. Natomiast dziesiątki polityków, celebrytów i tym podobnych lżących na co dzień ludzi i sprawy dla innych święte i posługujących się w dodatku rynsztokowym językiem – są nie do zaakceptowania. W innych

     
48%
pozostało do przeczytania: 52%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze