Jak przygotowywano atak na Polskę

Dodano: 17/11/2021 - Nr 46 z 17 listopada 2021

Felieton [Wróg ludu]

Zdumiewająca jest zbieżność dat ostatniego ataku na naszą wschodnią granicę i próby obalenia rządu wraz z doprowadzeniem do destabilizacji politycznej. Gdyby obydwie akcje zakończyły się sukcesem, to Polskę zalewałby tłum imigrantów, z których część prowadziłaby akcje terrorystyczne. Jednocześnie władza zostałaby całkowicie sparaliżowana brakiem większości zdolnej do rządzenia. Niemożliwe byłoby przeprowadzenie nowych wyborów, jeżeli zdecydowano by się wprowadzić stan wyjątkowy. Z kolei rozpisanie wyborów uniemożliwiłoby sięgnięcie po stany nadzwyczajne. Taki scenariusz był dosłownie o włos. Jego kluczowym elementem był powrót Donalda Tuska do polityki. Nie ma wątpliwości, że te same siły, które dążyły do błyskawicznego obalenia rządu, robiły, co mogły, żeby doprowadzić do przerwania granicy. 

Wystarczyć zestawić kilka faktów, żeby zorientować się, że trudno mówić o zupełnie oderwanych od siebie wydarzeniach. 

Pod koniec czerwca Donald Tusk ogłasza

     
32%
pozostało do przeczytania: 68%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze