Bo do tanga trzeba dwojga…

Dodano: 03/11/2021 - Nr 44 z 3 listopada 2021

Felieton [Plagi akademickie]

Narodowe Centrum Nauki utworzone do finansowania podstawowych projektów badawczych ukończyło 10 lat. Wcześniej podobną rolę w domenie akademickiej spełniał Komitet Badań Naukowych, który został zlikwidowany po tym, jak wykazano jego grzechy główne (w moich opiniach ich liczba znacznie przekraczała siedem!). 

Żadna instytucja nie jest wolna od wad i błędów, ale jakoś na niedawny jubileusz 10-lecia NCN (wrzesień 2021) jakby ich nie zauważono. Także minister Czarnek z tej okazji przesłał gratulacje, choć przedtem wielokrotnie podkreślał, że gender to nie nauka, lecz ideologia. A przecież NCN, podobnie jak polskie uniwersytety, finansuje projekty genderowe, czyli ideologiczne, i to w sytuacji, gdy na naukę brakuje pieniędzy. Brak konsekwencji oczywisty. Pod koniec ubiegłego roku zapraszano do konkursu „TANGO”, tak aby badania podstawowe tańczyły na wspólnym parkiecie z ich wdrożeniami. Minister argumentował: „Działania podejmowane przez naukowców we współpracy

     
52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze