Po czym poznać hienę?

Dodano: 27/10/2021

Felieton [Lubię dinozaury]

Bezczelność mediów opozycji, jeśli chodzi o prowokację Putina i Łukaszenki względem Polski, przekracza kolejne granice. W swoim cynizmie stają się wręcz ostentacyjni, niespecjalnie już udając, odsłaniając w sposób pełny swoje prawdziwe intencje. 

Najlepszym tego przykładem jest sprawa wyłowionego z Bugu młodego Syryjczyka. Otóż okazało się, że ofiara, wraz z jeszcze jednym migrantem, została do rzeki wepchnięta siłą przez służby białoruskie. Niestety, polska Straż Graniczna zdołała uratować tylko jednego z nich. Jak więc widać, ludzie Łukaszenki nie cofają się przed morderstwem. Czy sytuacja ta stała się asumptem do ataków polskiej opozycji na białoruskiego dyktatora? Czy podziękowali polskiej Straży Granicznej, która uratowała człowieka (warto zresztą zauważyć, że to dzięki działaniom naszej Straży jest tak mało ofiar, to bowiem ona dostarcza pierwszą pomoc, docierając do potrzebujących, wzywając karetki)? Oczywiście że nie. Cisza. Zero wrzasków o

     
49%
pozostało do przeczytania: 51%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze