Dezinformacja

Dodano: 20/10/2021

Opinie [Zasady i rozwój moskiewskiej operacji na granicy]

Każdy, kto czytał (ze zrozumieniem) Wladimira Wolkoffa, wie, że rozbicie przeciwnika bez użycia wojska jest sztuką wojenną najwyższej próby i wymaga dobrze zorganizowanej agentury (różnych szczebli) w brzuchu atakowanego organizmu. Dezinformacja, dezintegracja, degeneracja – oto procesy, które agentura powinna wywołać, zanim dojdzie do oficjalnego starcia.

Dla Rosji Putina Polska jest uwierającym cierniem na drodze do upragnionego (od czasów cara Piotra) sojuszu z Berlinem. Putin nie tylko widzi się jako następca i kontynuator wielkiego dla Rusinów cara, ale nawet w wewnętrznych tarciach rosyjskiego establishmentu uchodzi za tzw. „zapadnika” – czyli zwolennika parcia w stronę Europy i stopniowego opanowywania jej struktur we współpracy z niemiecką maszyną gospodarczą i finansową. Dla porządku dodam, że ostatnio batiuszka Putin ma spore problemy z – karmionymi chińskimi finansami – siłowikami, którzy coraz przychylniejszym okiem spoglądają na silniejszy

     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze