Turów nie może wstrzymać wydobycia! Rozmowa z Michałem Kurtyką

FOT. FILIP BŁAŻEJOWSKI/GAZETA POLSKA
FOT. FILIP BŁAŻEJOWSKI/GAZETA POLSKA

Kraj [Wywiad]

Pokazywaliśmy, że środek tymczasowy w postaci zamknięcia wydobycia w kopalni Turów jest absolutnie nieproporcjonalny w stosunku do sytuacji. Na nasze 560 stron ekspertyz i 57 stron wniosku uzyskaliśmy 11-stronicową lakoniczną odpowiedź, w której stwierdzono, że pani sędzia TSUE po prostu się z nami nie zgadza – mówi „Gazecie Polskiej” Michał Kurtyka, minister klimatu i środowiska. Rozmawia Jacek Liziniewicz.

Panie Ministrze spór o Turów trwał latami. Kilkakrotnie już twierdzono, że się dogadaliśmy, a tymczasem porozumienia nie ma. Dlaczego ono się nie udało?

Położyliśmy na stole bardzo dobrą ofertę. Skorzystaliby z niej przede wszystkim mieszkańcy regionu, gdzie istnieje poczucie zagrożenia i gdzie brakuje inwestycji w infrastrukturę wodociągową. Wyszliśmy naprzeciwko oczekiwaniom Kraju Liberadzkiego – bezpośredniego sąsiada elektrowni i kopalni w Turowie. Zaproponowaliśmy też szczodry pakiet wsparcia. Chcieliśmy również uruchomić

     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze