Gdzie Berlin nie może, tam Onet pośle

rys. Rafał Zawistowski
rys. Rafał Zawistowski

Opinie [Opozycyjne media i gra Putina]

Bezczelność opozycyjnych mediów w lansowaniu propagandy Putina nie ma granic. Skąd jednak tak intensywne zaangażowanie w grę Moskwy, szczególnie w kontekście kolejnych sondaży, wyraźnie pokazujących, że narracja ta nie przynosi konkretnych korzyści politycznych? Sytuacja ta wypływa zapewne z relacji, jaka łączy te media (mowa tu zwłaszcza o Onecie) z ich zagranicznymi patronami.

Gdyby ktoś dwa lata temu powiedział mi, że media takie jak „GW”, TVN czy Onet, w momencie hybrydowego ataku Putina i Łukaszenki na Polskę, zaczną rozpuszczać białoruską propagandę, rozsiewać fejki i de facto stawać po stronie tych dwóch dyktatorów – nie uwierzyłbym. Nie dlatego, że mam jakiekolwiek złudzenia względem nich. Po prostu uznałbym, że będą się bali wejść w aż tak brudną grę. Kolejny dowód, że nigdy nie wolno nie doceniać „Wyborczej” i jej klonów.

Polskie obozy koncentracyjne dla dzieci

Tymczasem bezczelność opozycyjnych mediów w lansowaniu

     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze