Gdy Dobra Nowina przestaje być dobra

Dodano: 13/10/2021

Felieton [Walka o dusze]

Ewangelia zmienia ludzkie życie, pozwala doświadczyć Bożej Miłości, podnieść się z własnych upadków, prowadzić dobre i szczęśliwe życie. Jedyny problem polega na tym, że kiedy Ewangelia staje się tekstem plemiennym, to przestaje pełnić swoje funkcje, przestaje zmieniać życie, a zaczyna być jedynie pałką na inaczej myślących.

Jestem katolikiem i nie ulega dla mnie wątpliwości, że antropologia Księgi Rodzaju, z której wyrasta nauczanie moralne Kościoła, jest prawdziwa. Nie mam też wątpliwości, że katolicka teologia moralna wyrastająca z Pisma Świętego i wielowiekowej Tradycji pozwala prowadzić spójne i szczęśliwe życie. Nie zawsze jest to droga prosta, niekiedy wymagająca rezygnacji, wpisany jest w nią krzyż, ale ostatecznie – jak nieodmiennie podkreślał św. Tomasz z Akwinu – prowadzi do szczęścia rozumianego jako pełnia życia. Nie sądzę jednak, by traktowanie owego nauczania, a niekiedy całej Ewangelii, jako pałki na inaczej myślących umożliwiało usłyszenie

     
54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze