Co nas podzieliło?

Dodano: 13/10/2021

Felieton [Wrzutka]

Dlaczego tak znaczna część moich rodaków popiera totalną opozycję i co gorsza, angażuje się w to poparcie coraz bardziej emocjonalnie, okazując wrogość niedawnym przyjaciołom? Co się stało, że ludzie deklarujący się jako dobrzy katolicy, żarliwi patrioci i całkiem niedawno nieukrywający swej homofobii czy (o zgrozo!) antysemityzmu, dziś popierają bez zastrzeżeń politykę, której nie nazwę po imieniu, bo po prostu się wzdragam.

I to poparcie dotyczy zarówno takich spraw, jak wyższość polskiej konstytucji nad dyrdymałami z Brukseli czy walka z instynktem samozachowawczym, który nakazywałby bronić naszych granic przed inwazją wszelkich możliwych zagrożeń. Kiedyś poważną rolę w podziałach między Polakami odgrywały obawy przed lustracją, dekomunizacją czy rozliczeniami, ale osobiście zainteresowanych jest coraz mniej, a dla potomków to jedynie kłopotliwy dyskomfort. Kolejnym powodem mogą być lęki przed utratą uprzywilejowanej pozycji lub obawy przed rozliczeniem

     
46%
pozostało do przeczytania: 54%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze