Prawda odkrywana przez 20 lat. Co zrobił przyjaciel Krzysztofa Olewnika?

Dodano: 06/10/2021

Kraj [Zabójstwo Krzysztofa Olewnika, nowe fakty]

Jacek K. zlecił uprowadzenie Krzysztofa Olewnika, pomógł w jego porwaniu i utrudniał późniejsze śledztwo – twierdzi prokuratura, a akt oskarżenia trafił do sądu. 20 lat po zbrodni! Przez długi czas Jacek K. był postrzegany jako przyjaciel zamordowanego biznesmena. Motyw? Pieniądze.

Śledztwa w sprawie bestialskiej zbrodni, której ofiarą padł syn Włodzimierza Olewnika, właściciela zakładów mięsnych z Drobina, prowadzone były przez kilka prokuratur. Dopiero jednak krakowski specwydział ds. przestępczości zorganizowanej Prokuratury Krajowej wskazał odpowiedź na pytanie pozostające od dwóch dekad bez odpowiedzi – rolę Jacka K., czyli wspólnika w interesach Krzysztofa Olewnika. W niedawno sporządzonym akcie oskarżenia podejrzanemu postawiono poważne zarzuty, a jeden z nich brzmi:

„Udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, mającej na celu wzięcie zakładnika, a następnie jego przetrzymywanie i zabójstwo” – potwierdziła „Gazecie

     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze