Tusk robi szpagat. Płońsk i polityka cynizmu

Dodano: 29/09/2021

OPINIE [Udawanie cieplejszych uczuć]

Donaldowi Tuskowi bardzo trudno będzie utrzymać szpagat między wielkomiejskim i małomiasteczkowym elektoratem. I już widać, że się w tym gubi.

Konwencja w Płońsku miała pomóc Platformie Obywatelskiej nawiązać kontakt z wyborcami z mniejszych miejscowości. Nowo-stary lider Platformy w jej trakcie próbował naprawić złe wrażenie, jakie wywołał na Campusie Polska zdawkową odpowiedzią na to, co zrobić, żeby młodzi ludzie zostawali w swoich rodzinnych miejscowościach Polski B. Wypominano mu wówczas, że miłości do swojej małej ojczyzny nikt do garnka nie włoży. W Płońsku Tusk wspiął się więc na szczyt swoich możliwości i dodał: „Odpowiedź, ta szczera, uczciwa, jest taka, że być może nie wszędzie da się to zrobić”. Jednym słowem: przyznał, że Platforma nie miała, nie ma i najpewniej mieć nie będzie przekonywającej oferty dla prowincjonalnej Polski.

Przebieranka, propaganda

Jak się wydaje, Tuskowi niezbyt wychodzi „płońska strategia

     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze