Polski spór, czyli powrót tatuńcia

Dodano: 29/09/2021

Opinie [Tusk, czyli „puppet master” i jego pacynki]

„Dobry piłkarz Tusk” całkowicie zawisł na rozkazodawczym tembrze suflerki rozlegającej się wprost z Berlina. Trudno zatem analizować go jako postać autonomiczną, jeszcze trudniej prowadzić z takim tworem publicznym debatę, spór czy nawet jakieś formy współzawodnictwa.

„Wielkie czasy wymagają wielkich ludzi. Istnieją bohaterowie nieznani, skromni, bez sławy i historii Napoleona. Analiza ich charakteru zaćmiłaby jednak sławą nawet Aleksandra Macedońskiego” – no nie mogłem sobie darować, aby w odniesieniu do działalności Donalda Tuska nie przytoczyć cytatu z mojego ukochanego „Dobrego wojaka Szwejka”. 

Rzecz jednak w tym, że widocznie żyjemy w czasach dość szmatławych, bo wielkich ludzi ci u nas jak kamienia filozoficznego w alchemicznych pracowniach – mówiąc prościej i językiem Rostowskiego: „ni ma i nie było”.

Starcia Jarosława Kaczyńskiego z Donaldem Tuskiem w akompaniamencie usłużnego merdania ogonkami z jednej strony przez TVP, z drugiej

     
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze